Dobroczynne właściwości sauny są znane ludzkości już od setek lat. Sauna usprawnia pracę naczyń krwionośnych, usuwa z ciała wszystkie toksyny, a także poprawia ogólne samopoczucie i zdrowie. Czy jednak zawsze warto z niej korzystać? Czy i kiedy sauna może nam pomóc, a kiedy szczególnie warto jej unikać?

Czy sauna jest dobra na katar?

Niestety, sauna nie jest magicznym lekarstwem podnoszącym odporność w każdej sytuacji i nie pomaga zwalczyć również najgorszej infekcji. Szkodliwe drobnoustroje, które atakują nasz organizm podczas przeziębienia, przyczyniają się do znacznego osłabienia odporności, a więc i niskiej tolerancji na wysoką temperaturę, jaka występuje w saunie. Gdy jesteśmy zdrowi, sauna usprawnia pracę naczyń krwionośnych, usuwając jednocześnie z naszej krwi toksyny i przyczyniając się do ogólnej poprawy samopoczucia, podnosząc naszą odporność.

W przypadku choroby podwyższona temperatura w postaci stanu podgorączkowego, czy tym bardziej gorączki, powoduje znaczące osłabienie organizmu, a tym samym również naszej odporności. Wysoka temperatura panująca w saunie dodatkowo te negatywne skutki potęguje i sprawia, że nasz organizm nie ma siły na walkę z infekcją i atakującym nasze ciało wirusem.

Korzystanie z sauny podczas choroby, zwłaszcza z podwyższoną temperaturą ciała, może prowadzić do pogłębienia gorączki, bólu głowy, zaburzeń widzenia, wymiotów, a nawet chwilowego braku świadomości i omdleń. Przeziębienie, gorączka i ogólne złe samopoczucie stanowią zdecydowane przeciwwskazania do korzystania z jakiejkolwiek sauny. Wykluczona jest zarówno sauna fińska, jak i parowa, mokra oraz na podczerwień, czyli tzw. sauna infrared.

Sauna - jak sprawdzi się na ból gardła?

Sauna może okazać się jednak dobrym pomysłem we wczesnym stadium choroby. Kiedy odczuwamy lekkie drapanie w gardle i kaszel, warto spróbować podnieść odporność naturalnymi metodami. Wysoka temperatura panująca w saunie sprawia, że lekko podnosimy temperaturę własnego ciała, wywołując w pewnym sensie sztuczną gorączkę. Ciało po takim sygnale zaczyna produkować większą ilość białych krwinek, przez co infekcja ma szansę zostać zwalczona w znacznie szybszym czasie. Jest to jednak metoda sprawdzająca się jedynie, gdy nie męczy nas uporczywy kaszel ani temperatura ciała powyżej 37°C, towarzysząca przy poważniejszym przeziębieniu.

Sauna a chore zatoki

Zapalenie zatok to bardzo częsta przypadłość zwłaszcza w okresie zimowym. W przypadku odczuwania bólu czy też ich przewlekłego zatkania warto pomyśleć nad naturalną inhalacją, jaką zapewni np. wizyta w saunie. Dzięki wyższej temperaturze możliwe jest nie tylko odetkanie nosa, ale również uwolnienie go z zalegającej wydzieliny. Ponownie jednak, zanim zdecydujemy się na taką wizytę, konieczne jest upewnienie się, czy żadne inne dolegliwości związane z przeziębieniem nie stanowią przeciwwskazań do takiej wizyty. W ramach alternatywy jednak można stosować inhalacje zatok bezpośrednio nad miską z wrzątkiem i olejkiem eterycznym lub też gorący kompres, który kładziemy bezpośrednio na zatoki.

Czy sauna pomoże nam na przeziębienie? Tak naprawdę wiele zależy od poziomu zaawansowania choroby i indywidualnych preferencji naszego organizmu. Jednak dla zdrowia innych korzystających z sauny oraz swojego własnego, w czasie zachorowań na grypę i przeziębienie lepiej jej unikać.